Blog planszówkowy

Artykuły

    Strategia w Pociągach

    2010.05.11 17:43

    Kilka dni temu stałem się szczęśliwym posiadaczem gry "Wsiąść do Pociągu" i po zagraniu kilku partii zastanawiam się nad strategią. Czy lepiej jest zostawić na początku mniej zadań a potem sobie dobrać? Czy może zostawić sobie zadania takie, aby ulożyć najdłuższy ciąg wagoników? Czy może nie skupiać się na układaniu Expresu i stworzyć "pajęczynę" tym samym realizując większą liczbę zadań.

    Jak na razie w moich partiach skupiałem się na budowie Expressu i za każdym razem wygrałem bądź byłem w czołówce.

     

    Czekam na opinię.

     

    A tak poza tym chciałem pochwalić się, że wykonując wszystkie zadania, udało mi się tak poprowadzić trasę, że zbudowałem Express z 45 wagoników:). Tego rekordu nie da się już pobić...ale można sprobować mu dorównać ;)

    Moje były czarne.

    Oto galeria z trasy:

    imageimage

    Komentarze

    Komentarze

    Img_0072_tiny Andrzej :

    45 wagoników - rewelacja! Mi się to nigdy nie udało :)


    bartek :

    Dzisiaj przez to, że nie miałem najdłuższej trasy przegrałem.


    Img_0072_tiny Andrzej :

    Faktycznie, u nas zauwazylismy to samo, prawie zawsze ten kto ma najdluzsza trase wygrywa.


    Img_0072_tiny Andrzej :

    ostatnia strategia, ktora testowalem to taka, zeby brac praktycznie wszystkie zadania jakie sie dostaje na poczatku. w miare szybko dobrac kolejne 3 zadania i robic 6 albo nawet 7 tak, aby zrobic jedna trase. ryzykowne, ale udalo mi sie raz.


    bartek :

    Ja próbuję teraz robić tak, że biorę trasy i wywalam te, które nie są mi po drodze i w drugiej lub trzeciej turze dobieram kolejne i zbieram tylko te, które są w miarę skupione w jednym miejscu, ale dopiero raz spróbowałem i nie wygrałem. Ryzykowne to jest dlatego, że możesz układać sobie powiedzmy zachód, a dobierając karty weźmiesz trzy ze wschodem no i klops. Wtedy najlepiej zostawić sobie najkrótszą ułożyć ją i dobrać kolejne - minus jest jeden...tracisz kolejkę i ktoś może skończyć przed Tobą. Druga sprawa to stacje. Przydają się. Dzisiaj wziąłem trasę, która była zajęta i ułożyłem ją za pomocą stacji.


    Borderlands-scr030_tiny nthx :

    Jest wersja pociagow z dodatku: "Big Cities": wszystkie bilety to polaczenia tylko pomiedzy wielkimi miastami Europy (chyba z 15 miast)

    Na plus nalezy zaliczyc, ze grajac we 2 jest wiecej mozliwosci konfliktow na trasach
    Na minus: jest 1 strategia wygrywajaca:
    Wystarczy zbudowac małą pajeczyne pomiedzy Madrytem a Berlinem, Atenami, Londynem i w ostatnich 10 turach po prostu dobierac po 4 karty (takie zasady w tym dodatku) i z samych biletow mozna wyciagnac ponad 140pkt..

    Wcale nie jest to zabawne :(


    Borderlands-scr030_tiny nthx :

    Acha, i nadluzsza trasa = 48 wagonikow.. przeciez sa 3 zapasowe ;)


    Img_0072_tiny Andrzej :

    te 3 zapasowe to chyba w nowych wydaniach, w naszym mamy dokladnie 45.


    Zaloguj się aby dodać komentarz


    Strategia w Pociągach

    2010.05.11 17:43

    Komentarze

    Komentarze

    Zaloguj się aby dodać komentarz


    Stone Age

    2010.04.26 17:08

    Wykonanie i cel
    Gra jest dość przyzwoicie wykonana. Najbardziej do gustu przypadły mi sztabki złota oraz skórzany kubeczek do kości ;). 

     

    Stone Age Cover

    Celem jest zdobycie jak największej ilości punktów, poprzez kupowanie domków (bezpośrednia metoda zdobywania punktów) oraz kart cywilizacji, które dają natychmiastowe korzyści, a na koniec gry przelicza się je na punkty i tak naprawdę to one w większości przypadków decydowały o tym czy dana osoba wygra czy nie. 
    Jak wygląda rozgrywka

    Każda tura podzielona jest na fazy.

    1) Rozstawiamy nasze plemię na planszy decydując się jakie akcje będą nam potrzebne. Do wyboru między innymi są:
        a) zbieranie surowców: drewno, cegły, kamień lub złoto,
        b) chata, w której rozmnażamy nasze plemię (maksymalnie 10 ludków), co potem przekłada się na ilość akcji, które możemy wykonać,
        c) warsztat gdzie produkuje się narzędzia, które pozwalają na dodanie sobie punktów do tych, które uzbieraliśmy w rzucie kostką,
        d) farma gdzie zdobywamy punkty żywności
    2) Wykonanie wybranych akcji (zbieranie surowców, jedzenie itp.).
    3) Karmienie osadników.

    Nie będę rozpisywał się dokładnie na temat zasad. Nie ma potrzeby - wszystko opisane jest w instrukcji, która znajduje się na stronie www.rebel.pl w polskiej wersji językowej.

    Ogólne wrażenia

    Niestety sama rozgrywka jest dość nudna. Możliwe, że to przez to, że zazwyczaj grałem tylko w dwie osoby. Więcej osób zapewne uczyniłoby rozgrywkę trochę ciekawszą, bo trzeba by było kombinować gdzie, jak i w którym momencie postawić swoich osadników, tak, żeby wszystko poszło po naszej myśli.

    Jeśli chodzi o interakcję pomiędzy graczami to jest ona bardzo znikoma. Jedyną ingerencją w grę drugiego użytkownika jest blokowanie mu miejsc na planszy, które są ograniczone. I tak np.: warsztat, podobnie jak farma, przyjmuje tylko jedną osobę. Miejsca zbioru surowców do 7 osadników. chata, podobnie jak warsztat i farma, z tym, że w trzeba w niej umieścić dwóch osadników (prokracja tego wymaga...no może już nie, ale kiedyś wymagała ;) ).

    Strategia

    Moja była taka:

    Kupowanie jak największej ilości kart cywilizacyjnych. Ale nie jest to takie proste, bo karty podzielone są na dwie kategorie. 
    Karty z zielonym dołem zawierały różne elementy kultury jakie można rozwinąć w swojej osadzie (garncarstwo, muzyka, ziołolecznictwo itp.) Jest ich chyba 7 rodzajów. Karty te dają sporo punktów ponieważ posiadaną ilość kart kultury potęguje się do kwadratu (więcej szczegółów w instrukcji). 
    Drugi rodzaj kart - z piaskowym dołem, zawierał rysunki budowniczych, farmerów, kapłanów (?) itp. Jak wygląda przeliczanie tych kart:
    powiedzmy, że nazbierałem sobie karty cywilizacji z samymi farmerami. Dodaje więc farmerów i mnożę to przez ilość posiadanych punktów żywności. Jeśli mam budowniczych to mnożę to przez liczbę posiadanych domków. Jeśli kapłanów, to mnożę ich przez ilość posiadanych osadników.

    Kartami cywilizacji można nazbierać masę punktów. Mi, za pomocą kart z dołem piaskowym, udało się nazbierać ponad 60 pkt., gdzie dla porównania jeden domek daje od 10 do 14 pkt. 

     

    Komentarze

    Komentarze

    Ezekiel :

    Faktycznie trzeba przyznać, że Stone Age na dwie osoby traci na swojej grywalności. Na planszy jest wyraźnie za luźno (mimo pewnych ograniczeń wynikających z zasad) i gracze mogą swobodnie realizować swoje plany. Nie zgodzę się jednak, że jest nudno. Element losowy potrafi czasami namieszać w nawet najlepszym planie, do tego konieczne jest kontrolowanie poczynań przeciwnika, a szczególnie kupowanych przez niego kart.

    Karty cywilizacji faktycznie dają dużo punktów i są one bardzo ważne, jednak niedocenienie roli domków jest błędem. Zwłaszcza, że są domki, które dają znacznie więcej niż 14 punktów, jak autor napisał (budynki umożliwiające wykorzystanie wybranych przez nas surowców ;). Wszystkie budynki oczywiście współgrają z odpowiednimi kartami cywilizacji. Dają one naprawdę sporo możliwości wyboru taktyki w grze oraz pozwalają zgarniać dużo więcej niż 60 punktów. Polecam granie na większą liczbę osób, bo naprawdę warto.


    Zaloguj się aby dodać komentarz


    Stone Age

    2010.04.26 16:31

    Gra planszowa: Stone Age

    Komentarze

    Komentarze

    Zaloguj się aby dodać komentarz