1. Pierwsza rozgrywka w Carcassonne iPhone na odległość

    Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej , nthx ,

    Przebieg:

    Ja grałem na iPhone a Tomek na iPod Touch. W sumie rozgrywka trwała jakieś dwie godzinki. Gra się bardzo ciekawie bo ruch można robić w wolnej chwili, a przeciwnik dostaje na telefon notyfikację. Wygrał Tomek dominując łąki. Obaj czekamy na Neuroshima Hex w takim trybie na iPhone :)

    Więcej / Skomentuj

  2. Nie trać nadziei, walcz do końca.

    Gra planszowa: Horror w Arkham
    Gracze: Raphus ,

    Przebieg:

    Grę rozegraliśmy z dodatkiem "Curse of the Dark Pharaoh" i "The King in Yellow". Doadatki ustawione zostały w trybie wystawy stałej i regularnych przedstawień. Grałem ja z moją lubą, każdy grał dwiema postaciami. Grę rozpoczęliśmy w sobotę wieczorem, kończyliśmy w niedzielę. Rozgrywka była dłuuuuga i emocjonująca. Staraliśmy się powstrzymać nadejście Yog-Sothotha, a jego heroldem by Król w Żółci. Na dzień dobry w ciągu 3 pierwszych tur obie bohaterki Emilii zaliczyły pochłonięcie w wyniku zagubienia w czasie i przestrzeni - taką brzydką zasadę wprowadza obecność Yog-Sothotha. Na szczęście w kolejnym losowaniu bohaterów trafiła się jej Siostra Marry, której niestraszne są zawiłe ścieżki czasu i przestrzeni. A potem było jeszcze gorzej. Dziwne zjawiska związane z wystawą egipskich artefaktów w połączeniu efektami sztuki teatralnej doprowadzającej słabe umysły do szaleństwa skutecznie przeszkadzały nam osiągnąć zwycięstwo. Reporter mając dwie zaliczki gromadził kasę, której nie miał gdzie wydać z powodu zamkniętych sklepów, Studentka z magicznym mieczem w dłoni rozpędzała uliczne zamieszki, Siostra Marry siedząc w zakładzie dla obłąkanych czytała bluźniercze księgi, a Archeolog rozpaczliwie starał się unikać włóczących sie po ulicach mumii. Grę zakończyliśmy wbrew temu co podpowiadał zdrowy rozsądek. Ale zdrowy rozsądek lepiej pozostawić w domu, gdy staje się naprzeciw mrocznych tajemnic Wszechświata. Tor Zagłady wypełnił się do przedostatniego pola wspierany żetonami z Żółtym Znakiem. Podobne wsparcie uzyskał Tor Terroru i osiągnął pole z numerem 10. Na planszy znalazło się 6 kart Blight i szaleństwo Mamuśki wyeliminowało z gry wszystkich Towarzyszy. Mimo tych trudności udało nam się zwyciężyć poprzez zapieczętowanie 6 bram. Uuuuuf!

    Więcej / Skomentuj

  3. Gra planszowa: Neuroshima Hex iPhone/iPad
    Gracze: Andrzej ,

    Przebieg:

    Więcej / Skomentuj

  4. Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej , nthx ,

    Przebieg:

    108 (Andrzej) - 96 (nthx)

    Więcej / Skomentuj

  5. Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej , nthx ,

    Przebieg:

    123(andrzej)-79(nthx)

    Więcej / Skomentuj

  6. Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej , nthx ,

    Przebieg:

    81(andrzej) - 79(nthx)

    Więcej / Skomentuj

  7. Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej , nthx ,

    Przebieg:

    107(andrzej) - 61 (nthx)

    Więcej / Skomentuj

  8. Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej , nthx ,

    Przebieg:

    99(nthx)-94(andrzej)

    Więcej / Skomentuj

  9. Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej , nthx ,

    Przebieg:

    95(andrzej) - 84 (nthx)

    Więcej / Skomentuj

  10. Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej , nthx ,

    Przebieg:

    96(andrzej) - 94(nthx)

    Więcej / Skomentuj

  11. Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej ,

    Przebieg:

    104(andrzej) - 85(Monika)

    Więcej / Skomentuj

  12. Gra planszowa: Carcassonne iPhone/iPad/iPod
    Gracze: Andrzej , nthx ,

    Przebieg:

    84(andrzej) - 77(nthx)

    Więcej / Skomentuj

  13. Pierwsza wygrana w Agricole

    Gra planszowa: Agricola
    Gracze: Andrzej , Gosia ,

    Przebieg:

    Kiedy zastanawiałam się nad grą jaką wybrać na wieczór, miałąm ochotę wyciągnąć Agricolę, ale liczyłam się z tym, że prawie na pewno przegram, bo w naszym rozrachunku z Andrzejem w Agricolę mam same porażki. Jednak postanowiłam przełamać złą passę i tym razem bardziej się postarać. Dostałam fajnych pomocników i gra szła mi całkiem dobrze. Jeden z nich dawał mi dodatkowe zboże lub warzywo do dniówki, a inny odkrywał akcje pozostałe do końca gry, z których tylko ja mogłam korzystać. Poza tym przy przerabianiu zwierząt mogłam dostać 1 punkt za każdą sztukę, masymalnie tyle ile miałam izb, z czego oczywiście skorzystałąm. Miałam też małe usprawnienie Gaik, który dawał mi 2 punkty na koniec i zabudowane pole, pod warunkiem nie przewrócenia stojącego pionowo ogrodzenie do końca gry, z czym było trochę śmiechu, bo kilka razy mało brakowało.. W ostatniej rundzie podkradłam Andrzejowi akcję, żeby nie mógł przebudować swoich 5 izb, co go troszkę zdenerwowało :) Wygrałam 39 do 32 i jestem z siebie dumna, bo pierwszy raz udało mi się wygrać z Andrzejem w Agricole :)

    Więcej / Skomentuj

  14. ..

    Gra planszowa: Zombiaki II: Atak na Moskwę
    Gracze: Andrzej , Gosia ,

    Przebieg:

    Rozegraliśmy 3 partie, 2 razy wygrana Andrzej, raz Gosia. 2 razy wygrali Ludzie, raz Zombiaki. Jedno pytanie: Czy Odwiert można stawiać na leżącym Zombiaku?

    Więcej / Skomentuj

  15. Gra planszowa: Zombiaki II: Atak na Moskwę
    Gracze: Andrzej , Gosia ,

    Przebieg:

    Andrzej (Ludzie) - Gosia (Zombiaki) 1-0

    Więcej / Skomentuj

  16. Zaraza pomogła Zombiakom

    Gra planszowa: Zombiaki II: Atak na Moskwę
    Gracze: Andrzej , Gosia ,

    Przebieg:

    2 rozgrywki. Obie grałem Zombiakami. W pierwszej Zombiaki wygrały, głównie dzięki kombinacji Zarazy, Zasadzki i Gniazda. W drugiej już było ciężko, Ludzie bez problemu poradzili sobie pomimo zagranej Matuszki oraz Gniazda.

    Więcej / Skomentuj

  17. Ciężkie początki

    Gra planszowa: Warhammer: Inwazja (Invasion) LCG Zestaw podstawowy
    Gracze: Andrzej , Gosia ,

    Przebieg:

    W końcu rozpakowaliśmy Warhammer'a :) Pomimo tego, że Raphus kiedyś nas uczył tej gry pierwsza rozgrywka była dosyć ciężka, nie mogliśmy soobie poradzić z zasadami. Wygrało Imperium(Gosia) przeciwko Ludziom (Andrzej).

    Więcej / Skomentuj

  18. Gra planszowa: Brass
    Gracze: Andrzej , Stanley , berni ,

    Przebieg:

    Rozgrywka jeszcze się toczy (online). Gra jeszcze Palmer, który (chyba?) nie ma konta na P24. Kibiców zapraszam na: http://brass.orderofthehammer.com/board.php?GameID=19023&CompactBoard=0 Dawno nie grałem, ta rozgrywka przypomniała mi, że jednak w kategorii cięższych ekonomii Brass nie ma sobie równych.

    Więcej / Skomentuj

  19. Nowy York rządzi w postapo

    Gra planszowa: 51. stan
    Gracze: Andrzej , Gosia ,

    Przebieg:

    Rozgrywka zajęła nam niecałą godzinę. Federacja Appalachów (Gosia) podłączyła naprawdę imponującą liczbę lokacji, ale w ostatecznym rozrachunku to prosta strategia Nowego Yorku przesądziła o ich zwycięstwie 32-27. Mam wrażenie, że nadal jesteśmy bardzo dalecy od perfekcji w tej grze. Dużo jest chaosu, ale frajda jest ok :)

    Więcej / Skomentuj

  20. Zombiaki bez szans

    Gra planszowa: Zombiaki II: Atak na Moskwę
    Gracze: Andrzej , pawel ,

    Przebieg:

    Paweł (ludzie) - Andrzej (Zombiaki) 1-0 Nie udało mi się nawiązać walki, ludzie dobrze się bronili, a Zombiakom najlepsze sztuczki przyszły na początku (podwójne Sterydy na dzień dobry to nic dobrego).

    Więcej / Skomentuj

  21. Juliusze w odwrocie.

    Gra planszowa: Tribune
    Gracze: Raphus ,

    Przebieg:

    Rozgrywka rozegrana z moja połowicą i dobrymi sąsiadami. Początek był spokojny, ale w miarę jak były realizowane cele zaczęła się walka na noże ;) Liczenie kasy, blefy, pokerowe miny, zaglądanie na karty przeciwników świetnie odzwierciedlało walkę frakcji o dominację w Rzymie. Grę zakończyła moja luba, choć do końca rundy sąsiad zdążył zrealizować swoje cele. Emilia zwyciężyła na punkty - 32.

    Więcej / Skomentuj

  22. Po raz pierwszy na krawędzi.

    Gra planszowa: Pandemic: On the Brink
    Gracze: Raphus ,

    Przebieg:

    W końcu wziąłem się z dodatek do Pandemica, który leżał i się kurzył. Partyjkę rozegrałem ze swą lubą (Specjalista Operacyjny i Archiwista) stosując wariant ze szczepem zjadliwym. Pierwsza wylosowana karta i Epidemia. Pech. Na dodatek stały efekt szczepu zjadliwego. Szczepem zjadliwym stała się choroba żółta i już na początku gry, po kilku wybuchach epidemii szalała w obu Amerykach. Na szczęście trafiła się karta New Assignment pozwalająca wymienić jedną z roli, co wykorzysałem do pozbycia się Archiwisty w zamian za Medyka. Medyk radził sobie z chorobami w innych częściach świata w czasie gdy Specjalista walczył z żółtą w Amerykach. Udało się wynaleźć 3 szczepionki i powoli zaglądała nam w oczy przegrana w wyniku nadmiernej ilośći wybuchów epidemii. Na szczęście zaczęły pojawiać się niebieskie karty, których brakowało nam do wynalezienia 4 szczepionki i po jakimś czasie obtrąbiliśmy sukces i zwycięstwo przez szczepionki. Było ciepło, chociaż graliśmy tylko z 4 kartami Epidemii, ale po raz pierwszy z nowymi zasadami z dodatku. Na następny raz wariant z piątą chorobą i mutacjami.

    Więcej / Skomentuj

  23. Szybki start i co z tego?

    Gra planszowa: Carcassonne: Nowy Ląd
    Gracze: Raphus ,

    Przebieg:

    Zagrałem ze swoją lubą. Wystartowałem szybko, grałem nieczysto, nabiłem punktów i zostawiłem ją z tyłu. Ale po tym nastąpiła zmiana i to ona zostawiła mnie z tyłu. I tak już było do końca gry. Wynik: ona - 142 pkt., ja - 103 :(

    Więcej / Skomentuj

  24. Carry on tribune!

    Gra planszowa: Tribune
    Gracze: Raphus ,

    Przebieg:

    Dzisiejszego wieczoru grałem z mą lubą i sąsiadem. Na początek rozgrzewka w Carcassonne: Nowy Ląd i moje zwycięstwo. Po tym coś cięższego, ale nie za bardzo - Tribune. Była to już trzecia rozgrywką w tę grę z większą ilością osób i muszę przyznać, że przy ilości powyżej dwóch graczy gra zaczyna rozwijać skrzydła. Nieufność, śledzenie przeciwników i blef to normalne elementy rozgrywki. O w ile Carcassone graliśmy na wesoło to przy Tribune praktycznie wszyscy milczeli przez większość czasu, planując w myślach kolejne posunięcia, obliczając szanse i strając sie przewidzieć zagrania pozostałych graczy. Od czasu do czasu skupienie przerywał tylko okrzyk zawodu lub radości, w zależności od sytuacji na planszy. Podnoszę ocenę gry o 1, za świetną rozgrywkę w 3 i 4 osoby.

    Więcej / Skomentuj

  25. Spisek i zdrada

    Gra planszowa: Tribune
    Gracze: Raphus ,

    Przebieg:

    Dziasiaj miałem powtórkę z rozrywki. Zagrałem w Tribune z Emilią i sąsiadami, w sumie 4 osoby. Zagraliśmy "scenariusz" z obowiązkowym tytułem trybuna. Na początku razem z Maćkiem staraliśmy się powstrzymać Emilię przed zbyt szybkim zdobyciem trybuna, potem z uśmiechem na ustach w udawanej współpracy każdy starał się realizować własne cele. Grę zakończył Maciek, mnie udało sie skończyć do końca rundy, więc niezbędne było policzenie punktów. Przegrałem z 33 punktami przeciwko 35 punktom Maćka (2 punkty przewagi dostał za skończenie gry jako pierwszy). Rozgrywka była naprawdę świetna.

    Więcej / Skomentuj

  26. Gra planszowa: Horror w Arkham
    Gracze: Raphus ,

    Przebieg:

    Gracze: Raphus (Dyletantka (?) i Gangster) i Emi (Detektyw i Badacz), Przedwieczny: Hastur, Dodatek: The Black Goat of the Woods. Uffff! Po ponad 7 godzinach gry zakończyliśmy zwycięstwem poprzez zapieczętowanie 6 Bram. Graliśmy na raty wieczorami od niedzieli, więc nie było tak źle ;) Gra na pewno byłaby krótsza gdyby nie to, że z Hasturem potrzeba aż 8 Wskazówek do zapieczętowania Bramy, a na dodatek 3 razy Gate Burst rozwalił nam Pieczęcie. W grze bardzo wykazała się pani Dyletantka, która mordowała hordy potworów na lewo i prawo, aż zawstydziła Gangstera, który tylko zbierał Zepsucie.

    Więcej / Skomentuj

  27. Czarna rozpacz

    Gra planszowa: Middle-Earth Quest
    Gracze: Raphus ,

    Przebieg:

    Ja (Sauron) kontra Emilia (Eometh i Eleanor - grała dwoma bohaterami) straliśmy sie po raz drugi w Middle-Earth Quest. Byłem pewien swego zycięstwa od kiedy tylko zobaczyłem kartę swojego ukrytego celu - doprowadzić znacznik korupcji do III etapu. Starałem się uprzykrzać życie bohaterom jak tylko mogłem. Zagrałem dwa tak piękne kombo z Kart Cienia, że aż urosłem z dumy. Niestety, byłem tak zajęty szerzeniem zepsucia i korumpowaniem Wolnych Ludów, że nie zwróciłem uwagi na to z jaką zaciętością Bohaterowie dążyli do wykonania swoich Zadań. Ich znacznik Historii (Opowieści?) pierwszy osiągnął pole Finału i wtedy okazało się, że ukończone Zadania to był ich ukryty cel. Dominowali na Torze Historii, mieli ukończone ukryte cele - przegrałem. Emilia dokonała rewanżu za ostatnią (przegraną przez nią rozgrywkę) w pięknym stylu. Cóż, niełatwo jest być Wielkim Nieprzyjacielem.

    Więcej / Skomentuj

  28. Power Grid w Irlandii ;)

    Gra planszowa: Wysokie Napięcie (Power Grid)
    Gracze: rzaba ,

    Przebieg:

    Bardzo przyjemny powrót do WN po kilku tygodniach (czy raczej miesiącach) grania w inne tytuły (Brass, Automobile) w naszym 'emigranckim' gronie w Limerick. 5 graczy, mapa USA, odrzucamy rejon czerwony, standardowy zestaw elektrowni. Pierwsza licytacja i 4 spada za 11 elektro, niskie schodzą za podobne ceny, ja zostaje z węglówką zasilającą 2 miasta za 3 kostki węgla - przeczuwam kłopoty finansowe bo jestem wysoko w 'turn order' i zakupy węgla mogą mnie uderzyć po kieszeni - nie jest jednak tak źle ale kupuje tylko 3 kostki. Faza budowania, współgracze ostrożnie po jednym domku, ja od razu 2 domki (za cala kasę jak mi została) i buduje na wschodnim wybrzeżu 2 miasta połączone darmowo. 2 runda: współgracze licytują jakieś słabe elektrownie (1), ja zostaje ze swoja (2) i dokupuje w następnych rundach 2 domki na wybrzeżu oraz wygrywam licytacje na elektrownie nr 29 czyli moc 4 za jeden węgiel lub olej - w tym momencie jestem juz całkowicie zablokowany ale postanawiam sprawdzić taktykę której nigdy nie grałem: zostaje z 4 domkami i zasilam je elektrownią nr 29, używając malej elektrowni jako magazyn i skupując węgiel na maksa - w tym momencie jestem już ostatni bo reszta ekipa wybiera ekspansje na drogi zachód i ma więcej miast niż ja, 2 graczy wydostaje się ze wschodu płacąc ponad 50 elektro!!! Ja zgarniam 54 elektro co turę i pasuje licytacje oraz budowę - współgracze nabijają się ze mnie niemiłosiernie myśląc że po prostu nie mam kasy aby 'wydostać się' ze wschodu. Czekam na coś fajnego w elektrowniach, reszta licytuje się co turę i podbija elektrownie z 2 na 3 oraz z 3 na 4 oraz płaci za zasoby, ja zasilam co turę moje 4 miasta jedna kostką węgla, w zapasie mając 6 kostek w drugiej elektrowni. Reszta graczy zaczyna podejrzewać jakiś plan z mojej strony, zatrzymują się na 6 miastach aby nie otworzyć drugiego etapu, ja w międzyczasie dokupuje w licytacjach 2 elektrownie węglowe i dysponuje już mocą 15, reszta graczy ma moc od 14 do 9 - kontroluje rynek węgla bo jestem ostatni i kupuje go jako pierwszy - cały czas jesteśmy w etapie 1...i wtedy wyskakuje karta ETAP 3!!! Na to czekałem, rozpoczynam jako pierwszy budowanie na wschodzie: 11 miast, połączenia, razem 211 elektro...zostaje mi w ręce 1 elektro!!!Ręce się mi trzęsą, mózg paruje...wygrałem. Reszta graczy kręci głowami, nie maja szans bo maksymalna moc drugiego gracza to 14 miast, 3 i 4 maja 11, a 5 tylko 9 - kończą jeszcze budowanie aby ustalić kolejność. Bardzo fajna rozgrywka, nigdy tak nie wyszło aby gracz tylko 3 razy budował przez cala gre, do tego kupiłem tylko 4 elektrownie. Wygrana cieszy ale zdaje sobie sprawę ze reszta graczy trochę pokpiła sprawę, gdy sie zorientowali już było za późno, do tego trochę szczęścia z kasą oraz idealny moment na kartę ETAP 3.

    Więcej / Skomentuj

  29. Gra planszowa: Sid Meier's Civilization: The Board Game
    Gracze: Raphus ,

    Przebieg:

    Niemcy (Ja) vs Rosjanie (Emilia) Początek spokojny, końcówka dość emocjonująca. Emila cały czas systematycznie dążyła do lotu w kosmos i zwycięstwa technologicznego, ja natomiast nie mogłem sie zdecydować i traciłem siłę cywilizacji na kilka celów. W końcu wizja przegranej zaglądnęła mi w oczy. Pomocą służyła Emilia i szkodząc samej sobie podpowiedziała mi możliwą taktykę, która okazała się skuteczna i doprowadziła mnie do zwycięstwa. Zmasowany atak na jej miasto, kradzież technologii po zwycięstwie (co pozwoliło mi zrównać się z nią w wyścicgu technologicznym), a po tym rozbicie jej słabej armii (co mi dało potrzebne punkty Handlu, a jej zabrało). W kolejnej turze oboje byliśmy na etapie pozwalającym wynaleźć lot w kosmos, ale to ja byłem graczem rozpoczynającym. To zwycięstwo po raz kolejny uzmysłowiło mi, że nigdy nie można się poddawać, i że kobiety są dziwne ;) Niby wygrałem, ale jakoś zwycięzcą się nie czuję, bo co to za wygrana gdy przeciwnik podpowiada ci co masz robić? ;)))

    Więcej / Skomentuj