Back

"Talisman/Magia i miecz" wiecznie żywy.


Poszukiwacz

Zajrzałem na strone Galakty a tam kolejny dodatek - Smoki.
Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się fajny, ale nie moge sie powstrzymać od retorycznego pytania:który to już kolejny?
Jak myślicie co jest w tej grze że przez tyle lat utrzymuje się w czołowce i cały czas rozwija? Przecież jest dość czasochłonna i wcale nie łatwo ją skończyć. Więc czemu nas przyciaga?

2012.01.09, 14:36
Zajac_small
kdsz

W weekend grałem w Talisman z siostrzeńcem (11 lat) oraz żoną. Ostatni raz miałem styczność z Magią i Mieczem ok. 20 lat temu i oczywiście z sentymentem wspominam ten tytuł, jednak nie da się ukryć, że gra absolutnie nie przystaje do obecnych standardów. Niesamowicie prymitywna mechanika, monotonia, długość rozgrywki, straszliwa losowość... A jednak nie powiem, że bawiłem się źle. Wręcz przeciwnie. Spędziłem miłe 2,5 godziny w nocy z soboty na niedzielę. Myślę, że to wynik entuzjazmu siostrzeńca, który był oczarowany tym tytułem. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie ale mam dwie tezy, dlaczego gra wciąż cieszy się dużym wzięciem:
- w Talisman grają trzydziestolatkowie, by przypomnieć się jak to było fajnie w czasach wczesnej podstawówki
- grają dzieci, które ogarną bez problemu proste zasady i polubią bajeranckie figurki bohaterów

2012.01.13, 11.28
Skomentuj: