Twilight Struggle - recenzja po pierwszej wojnie

Autor: Img_0072_tiny Andrzej
Powiązana gra: Twilight Struggle: Deluxe Edition

Udało nam się znaleźć chwilę aby dograć pierwszą wojnę do końca. Rozegraliśmy również pierwszą turę drugiej wojny. Cała pierwsza wojna to w sumie 3 tury, a w każdej turze jest 6 rund (w drugiej wojnie 7). W kaźdej rundzie gracze zagrywają po jednej karcie. Oznacza to, że zagraliśmy już w sumie 50 różnych kart.

Zasad uczymy się na bieżąco. Nadal nie jestem pewien, czy wszystko dobrze robimy. Wydaje mi się, że źle policzyliśmy punkty podczas punktowania Europy i Azji. Liczyliśmy tylko zajęcie strategicznych państw, a nie liczyliśmy w ogóle faktu prezencji, dominacji czy kontroli.

Karty są świetne. Nie jestem specjalistą od zimnej wojny, ale niektóre brzmią bardzo realnie. Np. karta "Jan Paweł 2" oznacza utratę 2 rosyjskich wpływów w Polsce, a Amerykanie zyskują 1. Karta "Fidel Castro" to oczywiście zdobycie kontroli nad Kubą przez Rosjan.

Zrobiliśmy kilka kolejnych przewrotów oraz zmian sojuszy. Amerykanie zabezpieczyli się przed rewoltami w Europie za pomocą paktu NATO. Rosjanie wypłynęli trochę militarnie za pomocą doktryny Breżniewa.

Amerykanie zrobili też pierwszy krok w kierunku podbojów kosmicznych.

Europa jest pod wyraźnym wpływem Rosjan, którzy kontrolują już Włochy oraz weszli już do Francji. Azja jest też silnym polem konfliktów podzielonym mniej więcej po równo. Amerykanie panują nad Japonią a Rosja nad obiema Koreami.

Afryka to po burzliwych bojach kolejny komunistyczny kontynent :)

Ameryka Południowa raczej amerykańska, ale komuchy już są w Chile.

Ameryka Centralna podzielona, Kuba oczywiście rosyjska, ale Panama silnie amerykańska.

Bliski Wschód to wciąż przyczólek amerykański. Silny Izrael.

Ciekawe wydarzenie miało miejsce we Wschodniej Europie, która była cala komunistyczna. Amerykanie nagle przeprowadzili akcję pt. Independent Red i zdobyli całe Węgry. Nie podobało się to Breżniewowi, więc szybko Węgry odbito, ale zadra pozostała (to wtedy w rewanżu Ruscy weszli do Francji) :)

Kolejne relacje już wkrótce :)

Komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz

Back