Pierwsze granie

Autor: Borderlands-scr030_tiny nthx
Powiązana gra: 51. stan

Napisze krotko co najbardziej zapamietalem z sesji karcianej w "51 stan"

 

Jedna partia do polowy z zona
Druga partia z 2 chlopakami w 2/3 ukonczona (okolo 2 godziny)

W obu partiach sporo czasu zajelo wyjasnianie i rozumienie regul rzadzacych gra (a raczej jej swiatem). Ale po 2 partiach chyba juz wszystko jasne.

W skrocie: jestes frakcja, jedną z czterech i masz lepsze lub gorsze mozliwosci uzycia kart: podboju lokacji (kolor czerwony karty), podpisania z nimi umowy (kolor niebieski) lub przylaczenia ich do swojej bazy (srodek karty). Kazdy typ "komunikacji" (o ile mozna tak nazwac "atak Mutkami/Punkami" ;) ) daje inne zasoby, zalety.

W grze nie magazynujemy zadnych zasobow! Mamy paliwko, zlomek, budulec oraz pistoleciki. Mozna je produkowac w przylaczonych lokacjach, lub dostawac z umow lub zabierac podbitym lokacjom. Ale po kazdej turze (jedno "kółko" po graczach) WSZYSTKIE JE TRACIMY. Sa po prostu bardzo ulotne.

Zmienia to i kierunkuje strategie gry. Bo o ile zatakujemy lokacje, to dostaniemy faktycznie np. 4 paliwa, ale co nam z tego, jesli w tej rundzie ich nie wykorzystamy.

Gra ma nieco wspolnego mechanika z Race for the Galaxy. Karty wybieramy sposrod 5 widocznych na stole (uzupelnianych pozniej o kolejne) lub przypadkowe ze stosu kart. Nastepnie nastepuje produkcja, a na koniec wykonujemy rozne akcje na kartach reki, lub tych wlasnych na stole.

Wiec najpierw karty ze stosu do reki ("wypatrujemy"). I ten krok wypatrywania jest baaardzo dlugi i wazny, bo nalezy sie dosyc precyzyjnie zastanowic jakich kart uzyjemy, co nam wyprodukuja, co inne beda mogly skonsumowac na tak pożądane punkty zwycięstwa.

Jak juz mamy karty na rece, to patrzymy na zwiazane z kazdą numerki: 1, 2 lub 3. Sa to odleglosci do tych lokacji od naszej bazy. W tym swiecie oznacza to, ze do najdalszych lokacji jest "niby" najtrudniej dojsc, ale za to wszystkie 3 "trojki", sa najmocniejszymi kartami.
Aby w jakis sposob nawiazac kontakt z karta w odleglosci 3?.. musimy miec mozliwosc takiego kontaku, czyli jezykiem swiata: dobudowania autostrady (3) lub podjechania pociagiem czy wybudowania tunelu (3)..itp. Jesli mamy tylko 2 "dwojki", to kontaktu nie nawiazemy. Wiec trzeba kombinowac, aby zwiekszysc swoje mozliwosci. Co mozemy zrobic? Na przyklad mozemy podkrasc przeciwnikowi taki kawalek "pociagu", albo "podlaczyc sie do jego konwoju" zwiekszajac swoj zasieg :-) Dobre!

A jak juz nawiazemy kontakt, to karte z reki kladziemy na stol i korzystamy z niej pobierajac jednorazowo bonus, albo okresowo mniejszy bonus, albo wysylajac robotnikow.

Ale! Z karty mozna maksymalnie 3 razy uzyskac punkty zwyciestwa. Autor gry wyjasnia, ze nie chcial, aby ktos "przyczepil sie" do jakiegos super zestawu jednej-dwoch kart i z niej "ciagnął" wygraną. Wiec troche punktow zdobedziemy, ale ciagle trzeba szukac nowych mozliwosci.

Na stole u kazdego z graczy karty obok bazy rosną w ilosc. Nam wyroslo okolo 10 kart przy bazie. Niektore produkowaly zasoby, niektore je konsumowaly na punkty zwyciestwa, a niektore (jak "Szkoła") dostarczaly swieze mieso robotnicze ;)

Kazda baza moze miec dodatkowo jedną osobę "lidera", ktory to ma zwiazany ze sobą jakis warunek i za spelnienie jego otrzymuje się punkty zwycięstwa.

 

Po 2 partiach moge powiedziec, ze w swiatek tej gry sie wciagnalem. Obie przegralem :( W obu zabraklo zetonow w szczegolnych sytuacjach. W obu gralismy otwartymi kartami (tych z reki nie zakrywalismy przed przeciwnikiem). W obu nie uzywalismy beznadziejnego toru punktow zwyciestwa wydrukowanego na spodzie pudelka. A pudelka uzywalismy do przechowywania zetonow.

Troche "upierdliwe" jest rowniez to, ze po kazdej rundzie nalezy "resetowac" zasoby. Czyli wywalamy wlasnie wszystko co zgromadzilismy i znow zetony nalezy nalozyc od nowa na wlasne karty. Mowie o samym fakcie robienia tego, a nie zasadzie. Bo jako regula gry jest spoko.

 

Pozdrawiam - Tomek

 

 

Komentarze

Img_0072_tiny Andrzej :

Dzięki za fajną recenzję.

Czy wg Ciebie gra jest grywalna na dwie osoby?


Img_0175_tiny Gosia :

Jak wpadniemy do Was to koniecznie musisz pokazac nam tą grę, bo lubimy takie klimaty..


Borderlands-scr030_tiny nthx :

Grywalna jest wg mnie i w dwie i w trzy i pewnie we 4. Im wiecej osob, tym dluzej gra bedzie trwala. Im wiecej osob, tym wiecej mozna "podkrasc" z fabryk i wiecej mozliwosci normalnego "zlodziejstwa" (sa 2 takie karty)

Ja mialem i bym mial frajde grajac we 2 i 3 :)
A Wy to chyba niedlugo bedziecie ja posiadali, wiec to niedlugo bardziej Wy mi ja pokazecie od innej strony :>


Zaloguj się aby dodać komentarz

Back