Agricola - moja strategia na zdobywanie 50pkt.

Autor: Img_0072_tiny Andrzej
Powiązana gra: Agricola

 

image

Od kiedy zacząłem grywać w Agricolę marzyłem o wynikach w okolicach 50pkt w rozgrywkach z doświadczonymi graczami. Raz udało mi się zdobyć 52pkt., ale było to w rozgrywce 3-osobowej z dwoma zupełnie świeżymi graczami.

Tym razem usiedliśmy do gry w piątkę. 3 osoby mające już za sobą ponad 20 rozgrywek i 2 osoby, które grały już około 4-5 razy. Towarzystwo wyśmienite :)

Gra trwała ponad 3 godziny i udało mi się uzyskać świetny wynik 50 pkt., z którego jestem bardzo dumny. W tym artykule spisałem strategię, jaką najczęściej stosuję, być może inni gracze uznają ja za wartą wypróbowania.

 

image

Foto: Farma za 50 pkt.

Rozpocznę od końca, czyli od przedstawienia punktacji końcowej:

Opis punktacji

Członkowie rodziny - 5 osób to 15 pkt

Zboże i warzywa - 5 zboża i 3 warzywa to w sumie 5pkt

Zwierzęta: 5 owiec, 4 krowy, 4 dziki = 7pkt

Dom: 3 izby kamienne = 6pkt

Pola + pastwiska = 6 pól + 4 pastwiska = 4+4 == 8 punktów

Karty usprawnień:

studnia (4) + piec (2) + usprawienie do pastwisk (2) + garncarnia (2) == 10 pkt

Punkty dodatkowe: stajnie ogrodzone, punkty z kart, 1 + 1 == 2pkt

-2 za niewykorzystane pola farmy. 

Suma: 50 pkt.

 

Strategia

W trakcie gry zmieniają sie cele podejmowanych decyzji. Na początku gry moim celem jest zapewnienie sobie sprawnego systemu do produkcji żywności. Równoległym celem, ktory staram się osiągnąć przed końcem drugiego etapu jest zbudowanie nowej izby oraz powiększenie rodziny. Podczas dalszych etapów eliminuję stopniowo wszystkie braki, dbam o zwierzęta, tworzę nowe pola oraz pastwiska. To gwarantuje mało punktów za braki.Końcówka gry to koncentrowanie sie na maksymalizacji zdobytych punktów.

Zwykle widzi się już wtedy w jaki wynik celujemy. Chciałbym zaznaczyć, że dla mnie podstawowym celem jest oczywiście dobra zabawa, następnie wygrana w tej rozgrywce, a dopiero potem celowanie w rekord punktowy.

Moja strategia podana wyżej jest bardzo zrównoważona, dosyć przewidywalna. Zwykle mój wynik oscyluje wokół 40-45 pkt. Czasem zdarzają się wpadki w postaci np 33pkt, ale też czasem zdarzają się 49 lub jak ostatnio 50pkt. Wyskoki w obie strony najczęściej zdarzają sie, kiedy staram się wykorzystywać karty (pomocnicy i usprawnienia) bardziej intensywnie. 

Karty pomocników oraz małych usprawnieć mają spore znaczenie, ale ważniejsze jest wg mnie:

Obserwuję o co walczą współgracze. Jeśli 4 osoby aktualnie wyraźnie zbierają drewno na izby lub pastwiska, ja w tym czasie zbieram zboże oraz tworzę pola. To chyba najważniejsza moja zasada. Granie w Agricolę to symulowanie rynku, gdzie rządzi popyt i podaż. Jeśli na coś jest duży popyt, to będzie to drogie w kupnie. Agricola jest na tyle zrównoważoną grą, iż każda moda w końcu przechodzi i spokojnie zbiera się wtedy po 8 drzew z jednego pola, zamiast walczyć z wszystkimi o 4.

Obserwuj jak wyżywią się współgracze. Jeśli zapewnisz sobie żywienie rundę przed końcem etapu to w ostatniej rundzie etapu (przed żniwami) możesz nazbierać sporo dobrych akcji/zasobów. Jeśli zdarzyłoby się, że dwie osoby wyraźnie żywią się z pieczenia chleba, a dwie osoby przejadają swoje zwierzątka, to jest spora szansa, że można jednak wyżyć z połowu ryb, czy innych "pasywnych" akcji.

Dopiero wtedy zwracam uwagę, których pomocników zatrudnić i w jakiej kolejności. 

Porady:

Rzadko biorę starter'a, może raz-dwa razy na grę.

Rzadko wyrzucam ostatnią rzecz z danego zasobu, jak już mam owce to mam jakąś do końca rozgrywki.

Prawie zawsze mam na końcu 5 członków rodziny.

Najczęstsza strategią żywienia jest u mnie zboże i pieczenie chleba.

Moja farma jest zwykle bardziej oparta na polach niż pastwiskach.

Rzadko mam więcej niż jedną zabudowaną oborę. Jakoś rzadko mam okazję mieć tyle drzewa by "marnować" je na wiele obór.

Bardzo rzadko zbieram dniówki lub analogiczne pola z żywnością.

Podsumowanie

Na koniec chciałbym jeszcze raz podkreślić - rozgrywka w gry planszowe to głównie zabawa. Uważam, że zdrowa rywalizacja sprzyja dobrej zabawie, ale nie można się zapomnieć. Wszystko zależy od współgraczy.

Przy okazji chciałbym serdecznie pozdrowić moją ekipę stałych współgraczy - dzięki Wam rozwija moja się moja pasja do gier planszowych, a każde spotkanie "przy stole" to świetna zabawa!

 

 

Komentarze

Borderlands-scr030_tiny nthx :

Hehe :)
Co jak co, ale wlasnie jak gralem z Toba Andrzeju w wiele gier, to w tej jedynej wlasnie wygladasz jakby wygrana i optymalizacja produkcji byla najwazniejsza - a potem zabawa :->

No i ten artykul - tylko to potwierdza. ;-)))


Zaloguj się aby dodać komentarz

Back